Ebola wstrzymuje wydobycie złota
Data publikacji 2014-10-08 10:12:29
Nieraz pisaliśmy już, że obecne notowania złota powodują, że wydobycie kruszcu w Afryce – gdzie koszty eksploracji złóż są najwyższe – staje się coraz mniej opłacalne. W związku z tą dysproporcją, podaż kruszcu maleje, a lokalne społeczności, które od lat utrzymują się z jego wydobycia, stoją przed dramatyczną sytuacją.
 

To jednak nie koniec ich kłopotów. Jak ostrzegł kilka dni temu Deutsche Bank, negatywny wpływ na wydobycie kruszcu w Afryce ma także trwająca od kilku miesięcy epidemia Eboli. Spośród działających tam spółek górniczych największe problemy ma Randgold Resources, ponieważ jej kopalnie zlokalizowane są właśnie się we wschodniej i centralnej Afryce, czyli na terenach objętych wirusem. W trudnej sytuacji są także spółki Nordgold i AngloGold Ashanti, które posiadają tam odpowiednio 57 i 53 proc. swoich kopalń.

Mimo, że żadna ze spółek poszukujących i wydobywających złoto nie zanotowała jak dotąd przypadków zachorowania, większość z nich odesłała lokalnych pracowników na przymusowe urlopy, a tych międzynarodowych – z powrotem do ich krajów. Od kilku miesięcy w wielu afrykańskich kopalniach wstrzymane są najmniej pilne prace, a wydobycie uległo znacznemu zmniejszeniu.

Na razie nic nie wskazuje na poprawę sytuacji. Zgodnie z najnowszymi doniesieniami Światowej Organizacji Zdrowia potwierdzono już blisko 7200 zachorowań, a dane dostarczone przez Ministerstwa Zdrowia Gwinei, Liberii i Sierra Leone mówią o 3338 przypadkach śmiertelnych. Jak dotąd nie wynaleziono skutecznej szczepionki ani lekarstwa.

 
 
 
 
 

Dodaj komentarz

* wymagane pola